Raport IOM 2011 – krytyczne spojrzenie na dowody „bezpieczeństwa” szczepień

We wrześniu 2011 roku szerokim echem odbił się Raport Institute of Medicine (IOM) pt. „Adverse Effects of Vaccines: Evidence and Causality” zawierający przegląd publikacji związanych z bezpieczeństwem szczepień. Portal rynekzdrowia.pl streścił jego wyniki w artukule „Raport Institute of Medicine: szczepionki są bezpieczne i nie wywołują autyzmu”. Poniżej przedstawiono wybrane cytaty z tego artykułu:

„Raport Institute of Medicine: szczepionki są bezpieczne i nie wywołują autyzmu. Szczepionki wywołują jedynie nieliczne, na ogół mało groźne skutki uboczne i nie mają żadnego wpływu na takie choroby, jak autyzm i cukrzyca typu I – wykazał pierwszy od 1994 r. kompleksowy raport na ten temat, opublikowany przez Institute of Medicine w USA (…) przejrzano ponad 1 tys. opracowań i artykułów analizujących bezpieczeństwo powszechnie stosowanych szczepionek (…) natrafiono na nieliczne tylko opisane w badaniach przypadki działań niepożądanych. Przy czym większość z nich była mało groźna i szybko ustępowała (…) Po raz kolejny potwierdzono, że szczepionka MMR nie powoduje autyzmu u dzieci.”

Kto zgadnie ile wypaczeń i kłamstw jest w tych kilku cytowanych stwierdzeniach?

  • Pierwsze wypaczenie pojawia się już w tytule: „Szczepionki są bezpieczne” – Raport IOM miał na celu zweryfikować czy istnieją publikacje naukowe potwierdzające lub zaprzeczające związkowi między szczepieniami a różnymi możliwymi zaburzeniami zdrowia manifestującymi się w czasowym związku ze szczepieniem (nazywanymi w Polsce niepożądanymi odczynami poszczepiennymi, w skrócie NOP). Z listy 158 par „szczepionka – NOP” jedynie 23 uznano za dostatecznie zweryfikowane naukowo, natomiast 135 par „szczepionka – NOP” nie zostało wg autorów Raportu do tej pory poddane wystarczającej weryfikacji naukowej. Można stwierdzić na tej podstawie, że nie ma dowodów na powszechny wniosek prezentowany w mediach o „bezpieczeństwie szczepień”.

Raport IOM 2011 w oryginale: „However, for the majority of cases (135 vaccine-adverse event pairs), the evidence was inadequate to accept or reject a causal relationship”.

  • Kolejne wypaczenie też w tytule: „szczepionki… nie wywołują autyzmu”, a potem także w tekście „szczepionki nie mają wpływu na takie choroby, jak autyzm...” – wielokrotnie na tym portalu pisano już o bezpodstawnym używaniu słowa „szczepionki” w liczbie mnogiej, ponieważ tylko jedna szczepionka, tj. MMR, i jedna substancja tj. Tiomersal, zostały kiedykolwiek poddane takiej weryfikacji. Artykuł w dalszej części przeskakuje z liczby mnogiej na liczbę pojedynczą słowa „szczepionka” – „potwierdzono, że szczepionka MMR nie powoduje autyzmu u dzieci”. Jednak nawet w stwierdzeniu z użyciem liczby pojedynczej znajduje się przekłamanie, ponieważ Raport IOM stwierdza jedynie, że „dostępne dowody przemawiają na korzyść odrzucenia związku szczepionki MMR i autyzmu”. Między „potwierdzono, że nie powoduje” a „dowody przemawiają na korzyść odrzucenia” jest ogromna różnica.

Raport IOM 2011 w oryginale: „evidence favors rejection of five vaccine-adverse event relationships, including MMR vaccine and autism”.

  • przejrzano ponad 1 tys. opracowań i artykułów” – w wielu kategoriach autorzy raportu odrzucali większość opracowań i artykułów ze względu na błędy merytoryczne i niską jakość, np. weryfikując związek MMR a autyzm wzięto pod uwagę 22 opracowania, ale tylko 5 z nich uznano za wystarczająco dobre (czyli prawie 80% publikacji zostało odrzuconych!). U podstaw wniosku „dowody przemawiają na korzyść odrzucenia związku MMR i autyzmu” leży tylko 5 opracowań epidemiologicznych (Farrington et al., 2001; Madsen et al., 2002; Mrozek-Budzyn et al., 2010; Smeeth et al., 2004; Taylor et al., 1999). Sama epidemiologia opierająca się na badaniach statystycznych nie jest narzędziem do odrzucania lub potwierdzania związku w każdym indywidualnym przypadku i jak pokazuje historia medycyny, jest narzędziem o największej podatności na manipulacje, wypaczenia i nadinterpretacje.
  • przejrzano ponad 1 tys. opracowań i artykułów (…) natrafiono na nieliczne tylko opisane w badaniach przypadki działań niepożądanych” – Raport IOM wychodzi z założenia, że jeśli coś nie jest opisane w opracowaniach i artykułach naukowych to nie istnieje i nie wydarza się. Nie trzeba przekonywać nikogo, że takie podejście nie odzwierciedla rzeczywistości.

Zostawiając na boku miałkie i oszukańcze streszczenie portalu rynekzdrowia.pl, przyjrzyjmy się samemu Raportowi. Sam Raport IOM z 2011 roku nie zawiera wiele nowego w kwestii MMR a autyzm, ponieważ z pięciu opracowań epidemiologicznych trzy opublikowano w latach w latach 1999 – 2004 i te prace zostały ujęte w poprzednim Raporcie IOM z 2004 roku, kończącym się takim samym wnioskiem „dowody przemawiają na korzyść odrzucenia (…)”. Ciekawe jest jednak porównanie wniosków i stwierdzeń z roku 2004 i roku 2011:

Dobór publikacji – raz są wystarczająco dobre, innym razem już nie są wystarczająco dobre

  • Raport IOM 2004 i wniosek „dowody przemawiają na korzyść odrzucenia (…)” bazował na wielu publikacjach, które zostały odrzucone w Raporcie IOM 2011. Poniżej publikacje zaznaczone na zielono zostały uwzględnione w Raporcie IOM 2011, publikacje zaznaczone poprzez skreślenie zostały odrzucone, a reszta nie została nawet wzięta pod uwagę:

„Studies examining the association between MMR and autism, including nine controlled observational studies (DeStefano et al., 2004; DeWilde et al., 2001; Farrington et al., 2001; Fombonne and Chakrabarti, 2001; Madsen et al., 2002; Makela et al., 2002; Takahashi et al., 2003; Taylor et al., 1999, 2002), three ecological studies (Dales et al., 2001; Gillberg and Heijbel, 1998; Kaye et al., 2001), and two studies based on passive reporting system in Finland (Patja et al., 2000; Peltola et al., 1998), consistently showed evidence of no association between the MMR vaccine and autism. “ 

  • autorzy Raportu IOM 2011 odrzucili wiele z publikacji mających wpływ na wnioski w Raporcie IOM 2004 i uzasadnili swoją decyzję (brak odpowiednich grup kontrolnych, stronniczość w selekcji, błędy merytoryczne), co przedstawiono w poniższym cytacie:

„The committee reviewed 22 studies to evaluate the risk of autism after the administration of MMR vaccine. Twelve studies (Chen et al., 2004; Dales et al., 2001; Fombonne and Chakrabarti, 2001; Fombonne et al., 2006; Geier and Geier, 2004; Honda et al., 2005; Kaye et al., 2001; Makela et al., 2002; Mrozek-Budzyn and Kieltyka, 2008; Steffenburg et al., 2003; Takahashi et al., 2001; Takahashi et al., 2003) were not considered in the weight of epidemiologic evidence because they provided data from a passive surveillance system lacking an unvaccinated comparison population or an ecological comparison study lacking individual level data. Five controlled studies (DeStefano et al., 2004; Richler et al., 2006; Schultz et al., 2008; Taylor et al., 2002; Uchiyama et al., 2007) had very serious methodological limitations that precluded their inclusion in this assessment. Taylor et al. (2002) inadequately described the data analysis used to compare autism compounded by serious bowel problems or regression (cases) with autism free of such problems (controls). DeStefano et al. (2004) and Uchiyama et al. (2007) did not provide sufficient data on whether autism onset or diagnosis preceded or followed MMR vaccination. The study by Richler et al. (2006) had the potential for recall bias since the age at autism onset was determined using parental interviews, and their data analysis appeared to ignore pair-matching of cases and controls, which could have biased their findings toward the null. Schultz (2008) conducted an Internet-based case-control study and excluded many participants due to missing survey data, which increased the potential for selection and information bias.”

 

Brak odpowiedzi na wątpliwości zawarte w Raporcie IOM 2004

Autorzy raportu z 2004 roku zwrócili uwagę, że nie można wykluczyć, że szczepienia (w liczbie mnogiej!!!) mogą przyczyniać się do wywołania autyzmu wśród małej podgrupy dzieci lub w nietypowych okolicznościach. Autorzy uważają, że „nie ma jednak dowodu na poparcie tej hipotezy”:

Raport IOM 2004 w oryginale: „Absent biomarkers, well-defined risk factors, or large effect sizes, the committee cannot rule out, based on the epidemiological evidence, the possibility that vaccines contribute to autism in some small subset or very unusual circumstances. However, there is currently no evidence to support this hypothesis either.”

Zastanówmy się, gdzie są wszystkie publikacje na temat szczepień (w liczbie mnogiej) i obecnego pełnego programu szczepień? Gdzie są wszystkie publikacje poświęcone różnym podgrupom dzieci (wcześniaki, dzieci z niską wagą urodzeniową, dzieci z zespołem Downa i wiele innych)? Gdzie są publikacje na temat nietypowych okoliczności (podawanie wielu szczepień jednocześnie, stan zdrowia dziecka podczas wakcynacji i inne)? NIE MA. I nie będzie. Nietrudno wtedy napisać „nie ma jednak dowodu na poparcie tej hipotezy”.

Aktualizacja stwierdzeń z Raportu IOM 2004 i obecny trend

  • Raport IOM 2004: „However, despite evidence of immune dysregulation in the serum of people with autism, there is as yet no evidence that the immune system plays a direct role in the neuropathogenesis of autism.” – dziś nie ma wątpliwości, że autyzm w wielu przypadkach ma przyczyny w układzie neuroimmunologicznym (Theoharides 2009, Garay 2010).

Obecny trend w argumentacji mówi, o tym że zaburzenia ze spektrum autyzmu są wrodzone a nie nabyte  (Courchesne 2011).  Czas pokaże, czy  obserwacje z przeprowadzonych autopsji na 7 dzieciach autystycznych staną się ponownie szybko przemijającą hipotezą próbująca wyjaśnić wszystkie możliwe aspekty etiologiczne autyzmu, tak jak wszystkie poprzednie próby. Jedno już wiadomo. Pro-szczepionkowa nadinterpretacja używa tych badań do kategorycznego wykluczenia roli szczepień w etiologii niektórych przypadków autyzmu.

 

Błędna logika i kryteria stosowane w badaniach „bezpieczeństwa” szczepień

  • Weryfikacja „bezpieczeństwa” pojedynczych szczepień używana jest jako podstawa do wnioskowania o „bezpieczeństwie” całego pełnego programu szczepień, który ma niepoparte naukowo motto im WCZEŚNIEJ, im WIĘCEJ, im SZYBCIEJ (wiele preparatów naraz) tym LEPIEJ”.
  • Weryfikacja „bezpieczeństwa” szczepień odbywa się tylko wśród… dzieci poddawanych szczepieniom. Do tej pory nie przeprowadzono porównania (ani prospektywnego ani retrospektywnego) dostatecznie dużej liczby dzieci szczepionych pełnym programem szczepień z dziećmi nieszczepionymi z powodów niemedycznych. Co więcej takie badanie uznawane jest od początku istnienia wakcynologii za nieetyczne (wg wakcynologów, losowo wybrane dzieci byłyby pozbawione ratującej życie profilaktyki). Takie podejście jest czymś niezrozumiałym w świetle porównania wakcynologii z innymi dziedzinami medycyny. Na przykład: naukowcy nie mają etycznych zastrzeżeń do badań klinicznych nt. skuteczności suplementacji witaminy A wśród dzieci hospitalizowanych z powodu infekcji wirusem odry. Badania takie nadal są prowadzone z użyciem placebo (BMJ 2011), mimo że skuteczność tej terapii udokumentowano już w latach 30-tych XX wieku i wielokrotnie potwierdzono od tamtego czasu (czytaj więcej TUTAJ).

Dla „dobra nauki” wiele setek hospitalizowanych dzieci nie otrzymało niezbędnej witaminy A. Dla dobra wakcynologii świat nie otrzyma nigdy rzetelnego porównania stanu zdrowia dzieci szczepionych wg. pełnego kalendarza szczepień i nieszczepionych (z powodów niemedycznych) przeprowadzonego przez obiektywne instytucje.

  • Niepożądany odczyn poszczepienny to jedyna kategoria skutków ubocznych rejestrowanych podczas testowania szczepionek jak i podczas monitorowania skutków ubocznych szczepionek po wprowadzeniu do masowego użycia. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że NOP to przestarzałe kryterium oceny bezpieczeństwa szczepionek. Czym jest NOP? W praktyce jest to zaburzenie stanu zdrowia widoczne „gołym okiem”, które wystąpiło w krótkim okresie po szczepieniu. Zaistniałe zaburzenie stanu zdrowia może być powiązane przyczynowo ze szczepieniem, a może być jedynie przypadkiem. Przeprowadzając testy immunologiczne, metaboliczne czy epigenetyczne i porównując ich wyniki przed szczepieniem jak i po szczepieniu wykazywano wielokrotnie, że szczepienia mogą negatywnie wpływać na ludzki organizm bez zewnętrznej manifestacji w ramach definicji i kryteriów NOPu, np. wywołanie produkcji antyfosfolipidowych przeciwciał po szczepieniu przeciwko wzw-B – przeciwciała te zwiększają ryzyko trwałej reakcji autoimmunologicznej (Porobic 2006). Gdzie jest pełen zestaw takich i innych badań dla niemowląt, pełnego programu szczepień i różnych kombinacji szczepień?
  • Patrząc z jeszcze szerszej perspektywy zobaczymy, że wakcynologia ingeruje w rozwijający się układ immunologiczny, który jest ściśle powiązany z rozwijającym się układem neurologicznym. Połączenie między tymi dwoma układami jest bardzo słabo poznane. Wiele mechanizmów rozwijającego się układu immunologicznego nadal nie jest poznana, a te poznane z zasady kwalifikowane jest jako „ułomność i niepełnowartościowość”, np.: komórki NK – istotne dla obrony przeciwko wirusom – blokowane są w przez organizm niemowlęcia (Marcoe 2012). Możliwe, że mechanizmy „blokownia” odpowiedzi immunologicznej są istotnym dla rozwoju programem, który ma chronić rozrost tkanek i rozwój neurologiczny dziecka – mimo ryzyka infekcji (Chelvarajan 2007, Richmand 2011). Masowe szczepienia ingerują w te mechnizmy co w konsekwencji może prowadzić do zaburzeń w przebiegu rozwoju immunologicznego i neurologicznego dziecka.
%d blogerów lubi to: